„Trzeba umrzeć mężnie”?
Klata w sposób istotny ogranicza liczbę postaci, wybiera z tekstu wątki, które pasują do ułożonej przez niego narracji. Historia dziejąca się dziś, teraz, na naszych oczach nasuwa analogie z wydarzeniami opisanymi przez Micińskiego. Żyjemy wprawdzie w innym czasie, ale niefortunne położenie geograficzne determinuje przeklęty los Polski i Polaków. Nie ma od niego ucieczki.
To nie jest świat dla starych ludzi
Constanze Dennig odwołuje się do konwencji czarnej komedii. Ale widzom obecnym na przedstawieniu w Teatrze Polonia nie było do śmiechu. Extasy Show to bowiem nie teleturniej, w którym można wygrać wyjazd zagraniczny lub pralkę, ale gra o życie. Strach pomyśleć, co by było, gdyby jednak kiedyś ludzie ludziom zgotowali taki los?
Gdzie indziej
Spotkanie performatywne przegotowane przez Mateusza Górniaka i Grzegorza Jaremkę to intertekstualne zaduszki – trochę w klimacie oldschoolowej wieczornicy, trochę jak zabawa w spirytystyczny seans.
Nacjonalizm, lesbijki, takie tam
Strategia artystyczna młodej reżyserki Olgi Ciężkowskiej staje się coraz bardziej konsekwentna: tworzy teatralne herstorie lesbijek.
Trochę rozwlekłe, lecz pomysłowe
Nawet jeśli opowiadana historia jest ciut banalna i się wlecze, teatr lalek ma środki, by ją opowiedzieć w sposób atrakcyjny czy wręcz fascynujący. Tak też się dzieje w prapremierowym spektaklu Niedźwiedź, łowca motyli, zaprezentowanym w poznańskim Teatrze Animacji.
Był sobie teatr...
dawno, dawno / teraz przypomina o magii teatru jako miejsca, w którym czas może się zatrzymać. Nieprzypadkowo w finałowym utworze powtarzana wielokrotnie tytułowa fraza brzmi nieco inaczej: „Dawno, dawno… teatr”.









l.jpg)






