O demokracji w teatrze
W teatrze nie może byćdemokracji. Tu właściwie powinienemskończyć, bo po wygłoszeniu tak apodyktycznego sądu wiadomo, że autor jestcałkowicie przekonany do swojej opinii i trudno będzie go namówić na zmianęstanowiska.
Żal, że nie ma z nami Lema
Nie proszę o kary czy zabiegi perswazyjne wobec zwolenników tamtych, fałszywych Najwyższych Wartości, bo mam nadzieję, że Twoja Nadrzędność łatwo odseparuje ich od naszej, Otwartej i Transgenicznej Wspólnoty.
Aroganci i kompetentni
Skoro rzeczywistość jest niezrozumiała, nieczytelna, niewyjaśnialna – znaczy nie do ogarnięcia.
Finał
Mam dosyć tego kiepsko reżyserowanego spektaklu w scenografii rodem z militarnego koszmaru, który każdego dnia rozgrywa się na naszych oczach.









