Dziś jesteśmy coraz bliżej udowodnienia, że teatr nie dzieli się na lalkowy i dramatyczny. Jest po prostu jeden. Rozmowa z Jakubem Kroftą, reżyserem, dyrektorem artystycznym Wrocławskiego Teatru Lalek.
Rzadko zdarza się, by po ostatniej kwestii wypowiedzianej na scenie ręce same układały się do oklasków. A taki jest Amadeusz młodziutkich artystów z Teatru PWST.
Podobno starożytni Ateńczycy więcej wydali na teatr niż na prowadzone wojny. Wystawienie jednej tetralogii podczas święta Wielkich Dionizji kosztowało sponsora tyle, co wyekwipowanie okrętu wojennego na dwa lata.