Tesla vs Edison, czyli z prądem lub pod prąd, reż. Michał Derlatka, Wrocławski Teatr Lalek

Patentowany marzyciel w pułapce wolnego rynku

Teatralny komiks zaproponowany przez dwóch Michałów – Derlatkę i Dracza – ma w sobie coś z ducha przygód Tytusa, Romka i A’Tomka.

K/97: To nie jest fajka. Dyslokacja

Proponuję, żeby w parze z posłem Krzysztofem Mieszkowskim w konkursie na dyrektora Teatru Polskiego wystartował jego szef, lider .Nowoczesnej – Ryszard Petru.

Estetyka Jana Piszczyka

Od kilku miesięcy mam wrażenie, że otacza mnie jakiś coraz bardziej się rozrastający odpustowy jarmark, dokładnie taki, jakie pamiętam z zamierzchłego dzieciństwa.

Średnie słonie

Dobrze uszyta rzecz też jest wartością, dlatego nie umniejszałbym znaczenia rzemiosła. Fakt, że ktoś jest solidnym, porządnym aktorem, też powinien mieć swoją cenę w teatrze. Rozmowa z Maciejem Tomaszewskim, aktorem Wrocławskiego Teatru Współczesnego.
Cynkowi chłopcy, reż. Jakub Skrzywanek, Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu

A jak Wania szedł na wojnę

Na tym polegałby mój główny zarzut pod adresem Cynkowych chłopców w ich wałbrzyskiej wersji teatralnej – nie poczułem, żeby reżysera ten temat naprawdę bolał.
Dziady, reż. Michał Zadara, Teatr Polski we Wrocławiu

Pełen guślarstwa obrzęd świętokradzki

Wysłuchanie ze zrozumieniem całego tekstu Dziadów to doświadczenie szczególne dla każdego Polaka.
Safe house, reż. Maciej Masztalski, Teatr Ad Spectatores z Wrocławia

Ene due rike fake

Po latach zamysł Ionesco powtórzył Maciej Masztalski, napisał Safe house. Powtórzył, bo początek Łysej śpiewaczki otwiera najnowszą premierę Ad Spectatores.
Rok Ryszarda, reż. Joanna Zdrada, Teatr im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze

Kat czy ofiara?

Odnoszę wrażenie, że Teatr im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze zamierza doczekać się swoistej małej „proletariackiej” rewolucji.
Anna Karenina, chor. Bożena Klimczak, Opera Wrocławska

Disco-Tołstoj

Pomimo rewelacyjnej kreacji japońskiej artystki i ciężkiej pracy znakomitego zespołu Anna Karenina w Operze Wrocławskiej to zmarnowana szansa na wybitne przedstawienie baletowe.
Mewa, reż. Grzegorz Wojdon, Teatr PWST we Wrocławiu

Jak być (nie)kochaną

Nic bardziej niż Czechowowska Mewa nie nadaje się na współczesną opowieść o młodych adeptach teatru wypuszczonych na głębokie wody.